Magia naszych czasów!

Problemy z zębami towarzyszą człowiekowi od zawsze. Niestety natura wyposażyła nas tylko w jeden zestaw stałych zębów. Przez tysiąclecia próbowano zapewnić ludziom komfort leczenia zębów. Ludzie odczuwali potrzebę stosowania zabiegów w jamie ustnej zależnie od zwyczajów kulturowych i religijnych. Starożytni za przyczynę psucia się zębów wskazywali „robaki”. Do celów higienicznych używali sproszkowanych korali, alabastru, skorupek jaj, kości, które wcierali w powierzchnię zębów przy pomocy palca.

Hindusi, postrzegali jamę ustną jako wrota do całego ciała i dlatego utrzymywali ją w należytej czystości. Zęby i język poddawali zabiegom pielęgnacyjnym wcześnie rano, jeszcze przed spożyciem pierwszego posiłku. Do tego celu używali gałązek drewnianych i specjalnego skrobaka języka.

Chińczycy czyścili zęby używając druta z wplecionym końskim włosem a około 1490r. wynaleźli szczoteczkę do zębów przypominającą kształtem współczesną szczoteczkę. Szczoteczka z rękojeścią drewnianą z wmontowanymi pęczkami szczeciny świńskiej, przetrwała do czasu II wojny światowej w Europie, a nawet w niektórych krajach dłużej.

Receptą na lśniące zęby w Hiszpanii były płukanki ze specjalnie przechowywanego moczu. Z kolei usuwanie nieprzyjemnego zapachu z jamy ustnej osiągano poprzez wcieranie w dziąsła i zęby krwi węża.

Już w XVII wieku z podręcznika medycznego Jakuba Kazimierza Haura można się dowiedzieć „że białe i czyste zęby są świadectwem dbania o higienę i poprawiają wizerunek człowieka”.

Kiedyś zębami zajmowali się lekarze od przeziębień i innych chorób. Do zabiegów nie dochodziło w gabinetach stomatologicznych jak dziś, ale w pokojach mieszkalnych pacjentów. Dopiero w XVIII wieku nastąpił dynamiczny rozwój stomatologii a wielu krajach powstało prawo określające dostęp do zawodu dentysty.

XIX wiek to okres wynalazków z dziedziny stomatologii. Powstają pierwsze fotele dentystyczne, wiertarki i inne narzędzia, a do znieczulania stosuje się eter i gaz rozweselający. Dokładnie opisana zostaje próchnica i jej przyczyny.

Dziś użycie pasty do zębów uprzyjemnia i skraca czas zabiegu szczotkowania. Przed pastą do zębów w XVIII i XIX wieku stosowane były proszki, pakowane w wygodne małe flakony, ale z małą ilością substancji ściernych, aby nie uszkodzić szkliwa. Pod koniec XIX wieku można było już kupić pastę do zębów w tubkach oraz prześwietlić sobie zęby.

Pierwsze pasty wyprodukowała firma Colgate a firmą, która dodała fluor do pasty była Prector&Gamble. Pierwszą polską pastą do zębów wyprodukowaną w 1914r. był „Dentosan”. Obecnie szeroka oferta środków przeznaczonych do utrzymania higieny jamy ustnej i ich różnorodny skład chemiczny dają możliwość wyboru najskuteczniejszej dla nas pasty.

Prekursorem używania nici dentystycznej był dr Levi Spear Parmley, który już w 1818 r. wygłosił pogląd, że nić jest ważniejsza w utrzymaniu higieny jamy ustnej niż szczotka oraz pasta do zębów. Produkcję nici i taśm rozpoczęła w 1950 r. firma Johnson and Johnson. Dziś nici i taśmy dentystyczne wykonane są z syntetycznych włókien powlekanych lub nie – woskiem, aromatyzowanych, czy nawet nasączanych preparatami fluorowymi. Ostatnio na rynku pojawiła się nić elektryczna Water-Pik Flosser.

W latach osiemdziesiątych XIX wieku doktor Scott wynalazł szczoteczkę elektryczną. Dziś ich główka delikatnie pokrywa i pojedynczo czyści każdy ząb, a dłuższe włókna docierają głęboko w przestrzenie międzyzębowe, co prowadzi do lepszego efektu czyszczenia.

Na przestrzeni wieków, wzrosła liczba sposobów na poprawienie koloru zębów. Czyszczono zęby popiołem drzewnym lub z martwych zwierząt, sproszkowanym jelenim rogiem lub solą. Prawdziwą karierę jako wybielacz zrobiła soda. Używana była z powodzeniem jeszcze przez nasze matki i babcie. Dzisiaj hybrydowa lampa Beyond Polus wybiela zęby o kilka tonów w ciągu 45 minut.

W latach osiemdziesiątych XIX wieku
doktor Scott wynalazł szczoteczkę elektryczną.

Co bylibyśmy w stanie zrobić, by oczarować kogoś uśmiechem?

Zdecydować się na wszczepienie zębów zwierzęcych? W starożytnym Egipcie zęby zastępowano głównie wszczepami z kości słoniowej, drewna egzotycznego, muszli morskich lub żelaza. Na szczęście w obecnych czasach nie mamy już takich dylematów.

Znaczący przełom przyniósł dopiero XIX wiek, kiedy po raz pierwszy wszczepiono platynowy dysk, na którym umieszczono platynową koronę. W 1887 roku znacznie przybliżono się już do współcześnie wykorzystywanych tworzyw. Oprócz platyny i porcelany, implant pokryto warstwą ołowiu o szorstkiej powierzchni, której celem było uzyskanie lepszej przyczepności wszczepu. Prawdziwy rozkwit implantologii nastąpił w XX wieku wraz z działalnością szwedzkiego ortopedy i chirurga Per Ingvar Branemarka, dzięki któremu dzisiejszy implant wykonuje się z tytanu, gwarantując tym samym trwałość i wygodę.

Kiedyś wszystkie zabiegi dentystyczne wykonywano bez znieczulenia. Jakieś 150 lat temu jako znieczulenie stosowano alkohol. Upijano nim pacjenta i w czasie jego amoku zabierano się za wyrywanie zęba. Dopiero wiek XIX przyniósł pacjentom ulgę. Obecnie do dyspozycji pacjentów są różnego rodzaju znieczulenia, dające pewność, że w czasie zabiegu nie odczujemy bólu. Dla mniej wytrwałych stomatologia oferuje zabiegi w narozie.

W XX wieku stomatologia nabiera ludzkiego oblicza. Dzięki rozwojowi technologii i medycyny (szybkoobrotowe wiertarki, nowe metody znieczulenia) z biegiem lat zabiegi dentystyczne stają się coraz mniej uciążliwe dla pacjentów. Dynamicznie rozwijają się nowe nurty: diagnostyka, protetyka czy stomatologia estetyczna.

Dzisiaj miejsce zwykłego zdjęcia na kliszy zajęła „panorama cyfrowa”. Najwyższe standardy uzyskujemy za pomocą tomografu 3D. Cyfrowe zdjęcie umożliwia pełną analizę oraz zaplanowanie zabiegu z najdrobniejszymi szczegółami. Obraz 3D prezentuje zarówno tkanki miękkie jak i kości. Dane uzyskane w czasie 20 sekund diagnozowania pozwalają na wyświetlanie na monitorze komputera dowolnych przekrojów części twarzowej czaszki i pełną ocenę uwarunkowań anatomicznych pacjenta i w efekcie wybór najbardziej optymalnej metody leczenia.

Coraz częściej stosowane, innowacyjne rozwiązanie wykorzystywane jest w leczeniu protetycznym. System CEREC, o którym mowa pozwala na wykonanie uzupełnień (wkład, korona czy most) bezpośrednio przy pacjencie bez konieczności pobierania wycisków. Jest to rozwiązanie, które zrewolucjonizowało protetykę i znacząco skróciło czas leczenia. Dzięki systemowi CEREC leczenie protetyczne ogranicza się do jednej wizyty, a natychmiastowe efekty w postaci idealnie dopasowanego wypełnienia, dają pacjentowi pełną satysfakcję. Nie ma konieczności dokonywania przymiarek i poprawek pracy protetycznej, za którą do tej pory była odpowiedzialna pracownia protetyczna i na którą czas oczekiwania wynosił nawet kilkanaście dni. Wirtualny wycisk kamerą wewnątrzustną 3D, stanowi podstawę do zaplanowania pracy protetycznej. Projekt pracy przekazywany jest do frezarki cyfrowej. Super precyzyjna maszyna wycina automatycznie z bloczku porcelany koronę, most czy nawet cienką licówkę, która na tej samej wizycie zacementowana jest w buzi pacjenta. Tylko nieliczne kliniki stomatologiczne w Polsce mogą się pochwalić posiadaniem tego typu urządzenia.

Bardzo długą tradycję ma ortodoncja. Różnego rodzaju szyny stabilizujące oraz protezy stosowano już wieki przed narodzinami Chrystusa. Dziś oczekiwania dotyczące wyglądu samego aparatu stale rosną, dlatego dzisiejsza ortodoncja oferuje coraz więcej estetycznych, a nawet zupełnie niewidocznych rozwiązań.

Dzisiaj dużą wagę przykładamy do estetyki uzębienia. Oprócz domowych zabiegów higienicznych w gabinecie stomatologicznym wykonujemy profesjonalne zabiegi usuwające kamień oraz nieestetyczne przebarwienia jak skaling i piaskowanie.

Poszukując nowych metod likwidacji zmarszczek, podnoszenia owalu twarzy nie możemy pominąć uśmiechu, który jako pierwszy zdradza upływ czasu. Równe i białe zęby obecnie to nie wszystko. Ponieważ zęby są rusztowaniem, na którym wspierają się tkanki miękkie, poprzez poprawę ich położenia wpływamy korzystnie na kontur ust, co często daje efekt podobny do wypełnienia kwasem hialuronowym, tylko bardziej naturalny i trwały. Podobnie rozbudowa szczęki wygładza bruzdy nosowo-wargowe. Specjalista od stomatologii estetycznej zadba, aby nasze zęby harmonijnie komponowały się z rysami twarzy. Piękny górny i dolny łuk wypełniający cały uśmiech, to najmocniejszy atut urody i najatrakcyjniejszy element twarzy. Pamiętaj, im więcej pięknych zębów w uśmiechu, tym wyglądamy ładniej i młodziej a mniejsza ekspozycja górnych zębów to cecha, która najbardziej postarza nasz uśmiech.

Dziś mamy nowoczesny sprzęt, znieczulenia szybko działające, o wiele lepsze niż kiedyś materiały do odbudowy zębów. Wizyta u dentysty już nie boli. Gabinety stomatologiczne są przyjazne a technologie dostępne w najlepszych klinikach stomatologicznych w Polsce sprawiają, że leczenie staje się coraz bardziej przyjazne dla pacjenta.

Czasy kiedy „rwacze zębów” bez żadnego znieczulenia i w opłakanych warunkach wyrywali bolące zęby minęły bezpowrotnie!
Obecna stomatologia dla naszych przodków byłaby magią.